Zużyty olej może wspierać transformację energetyczną

2026-11-06

thumbnail
Zużyty olej spożywczy po odpowiednim przetworzeniu może stać się cennym surowcem do produkcji biopaliw wspierających dekarbonizację transportu i rozwój gospodarki obiegu zamkniętego. – Zużyty olej spożywczy to surowiec, który przy odpowiednim zagospodarowaniu może zyskać drugie życie i stać się wartościowym źródłem energii odnawialnej – tłumaczy Małgorzata Rdest, wiceprezes EMKA.

Z kuchennego odpadu do źródła energii

Potencjał energetyczny zużytego oleju spożywczego może zaskakiwać. Z wyliczeń projektu Olejomaty wynika, że litr takiego surowca pozwala wyprodukować biopaliwo, z którego można uzyskać około 2,7 kWh energii elektrycznej. To ilość energii wystarczająca do około 123 pełnych ładowań iPhone'a 16. Nawet ćwierć litra zużytego oleju odpowiada około 31 pełnym ładowaniom smartfona. 

– Zużyty olej spożywczy to surowiec, który przy odpowiednim zagospodarowaniu może zyskać drugie życie i stać się wartościowym źródłem energii odnawialnej. Przetwarzanie go na biopaliwa, takie jak biodiesel (UCOME), pozwala odzyskać zawartą w nim energię i ograniczyć wykorzystanie paliw pochodzenia kopalnego – podkreśla Małgorzata Rdest, inicjatorka projektu Olejomaty i wiceprezes zarządu EMKA. 

– Korzyści środowiskowe są szczególnie istotne w kontekście niewłaściwego postępowania z olejem. Wylewanie go do kanalizacji może prowadzić do zatykania rur, powstawania osadów tłuszczowych i dodatkowego obciążenia oczyszczalni ścieków. Wyrzucanie do odpadów zmieszanych oznacza natomiast utratę możliwości wykorzystania wartościowego surowca. Z kolei niekontrolowane spalanie może powodować emisję szkodliwych substancji i nie zapewnia bezpiecznego, efektywnego odzysku energii – tłumaczy. 

Ekspertka zwraca uwagę, że zmiana sposobu myślenia o zużytym oleju jest jednym z warunków rozwoju gospodarki cyrkularnej. – Najważniejsze jest odejście od traktowania zużytego oleju jako bezużytecznego odpadu i dostrzeżenie w nim surowca, który może wspierać gospodarkę o obiegu zamkniętym – zaznacza.

Surowiec, który może ograniczać emisje

Zdaniem Małgorzaty Rdest wykorzystanie zużytego oleju spożywczego może wspierać realizację celów klimatycznych zarówno w Polsce, jak i w całej Unii Europejskiej. 

– Potencjał jest znaczący, szczególnie jeśli spojrzymy na niego w skali całego kraju i milionów gospodarstw domowych. Zużyty olej spożywczy może być wykorzystywany do produkcji biopaliw, które zastępują część paliw kopalnych w transporcie. Istotną zaletą tego rozwiązania jest wykorzystanie surowca odpadowego, który został już wcześniej wyprodukowany i wykorzystany w celach spożywczych. Dzięki temu nie ma potrzeby przeznaczania dodatkowych gruntów rolnych pod uprawę roślin energetycznych – tłumaczy. 

Jak wynika z kalkulatora CO2 projektu Olejomaty, wykorzystanie jednego litra oczyszczonego oleju do produkcji UCOME pozwala wykazać potencjalną redukcję emisji o około 2,35 kg CO2 względem tradycyjnego oleju napędowego. 

– Dla zobrazowania skali: 10 litrów oleju oznacza około 23,5 kg CO2 potencjalnie unikniętej emisji. Jednocześnie z takiej ilości surowca można uzyskać paliwo pozwalające przejechać samochodem osobowym około 148 kilometrów – wyjaśnia. – Warto podkreślić, że jest to wartość porównawcza oparta na założeniach kalkulatora. W praktyce poziom redukcji emisji w całym cyklu życia biopaliwa zależy od wielu czynników, w tym procesu oczyszczania i przetwarzania, transportu oraz rodzaju paliwa, które jest zastępowane – zaznacza. 

– Wykorzystanie UCO może realnie wspierać realizację celów klimatycznych Polski i Unii Europejskiej, szczególnie w obszarze dekarbonizacji transportu, rozwoju odnawialnych źródeł energii i gospodarki o obiegu zamkniętym – dodaje. 

Rdest zaznacza, że nie jest to samodzielne rozwiązanie problemu emisji, ale może stanowić ważny element transformacji energetycznej, zwłaszcza w sektorach, w których ograniczenie wykorzystania paliw kopalnych pozostaje dużym wyzwaniem. Jak podkreśla, warunkiem wykorzystania tego potencjału jest zapewnienie odpowiedniej skali zbiórki i jakości surowca. 

– Dlatego tak istotne jest stworzenie infrastruktury, która umożliwi mieszkańcom łatwe i bezpieczne przekazywanie zużytego oleju – dodaje.

Potrzeba zwiększenia świadomości i odpowiednich regulacji

Pomimo rosnącego znaczenia gospodarki obiegu zamkniętego, poziom wiedzy dotyczący właściwego zagospodarowania zużytego oleju wciąż pozostaje niski. Z badań przeprowadzonych na zlecenie projektu Olejomaty wynika, że jedynie 27 proc. Polaków wie, jak prawidłowo postępować z takim odpadem. Ponad połowa nadal wylewa go do kanalizacji lub wyrzuca do śmieci. 

Zdaniem Małgorzaty Rdest jednym z największych wyzwań pozostaje połączenie edukacji i dostępności infrastruktury. – Naszym zdaniem największym wyzwaniem jest połączenie dwóch elementów: odpowiedniej infrastruktury i świadomości mieszkańców – wskazuje. 

Jak podkreśla, sama edukacja nie wystarczy, jeśli osoba, która chce prawidłowo zagospodarować zużyty olej, nie ma w swojej okolicy łatwo dostępnego punktu zbiórki. Jednocześnie zaznacza, że nawet najlepiej rozwinięta infrastruktura nie będzie wykorzystywana w pełni, jeśli mieszkańcy nie będą wiedzieli, dlaczego warto oddawać olej i jak robić to prawidłowo.

– Nie bez znaczenia pozostają również regulacje. Potrzebne są rozwiązania, które będą wspierały rozwój selektywnej zbiórki UCO z gospodarstw domowych, ułatwiały współpracę samorządów z operatorami systemów i promowały wykorzystanie surowców odpadowych – podkreśla. 

– Wierzymy, że kluczem do zwiększenia poziomu zbiórki jest stworzenie systemu, w którym prawidłowe postępowanie ze zużytym olejem będzie dla mieszkańca równie naturalne i proste jak segregowanie innych frakcji odpadów. Bo w tym przypadku naprawdę liczy się każda kropla – podsumowuje. 



Autor: Maciej Badowski