Zielony hotel to już nie nowinka, tylko branżowe must have. Zobacz, w jaki sposób polskie hotele stają się coraz bardziej ekologiczne
2026-07-16
Już chyba każdy turysta, planujący urlop i szukający dobrego miejsca na pobyt, słyszał o tzw. zielonych rozwiązaniach, które sprawiają, że hotel staje się bardziej przyjazny środowisku. Ale jak to właściwie działa? Jakie techniki stosują hotelarze, by ich
obiekty były jak najbardziej neutralne dla przyrody? I czy to się w ogóle opłaca? A może to tylko chwyt marketingowy dla naiwnych? Przekonaj się. Spytałem ekspertów o to, jak polska branża hotelarska staje się coraz bardziej proekologiczna.
Tysiąc sposobów na ekologiczny hotel
Sposobów na oszczędzanie energii, wody i ekologiczne postępowanie z odpadami jest bardzo dużo. Wielu gości hotelowych może nawet nie dostrzegać sprytnych rozwiązań, zastosowanych w obiektach, w których się zatrzymali. A jednak warto zdawać sobie sprawę z tego, ile wysiłku wkładają hotelarze w to, by ich hotele były bardziej ekologiczne.
Taka wiedza pozwala z jednej strony doceniać ich wysiłki, a z drugiej odróżniać rzeczywiste działania proekologiczne od pozornych chwytów marketingowych. Jak więc hotele stają się bardziej ekologiczne?
- Największe efekty przynosi nie jedno spektakularne rozwiązanie, ale setki małych działań wykonywanych każdego dnia – mówi Artur Trukawiński, dyrektor Arche Nałęczów.
Chyba najwięcej różnorodnych rozwiązań służy oszczędzeniu energii elektrycznej.
- Są to m.in. energooszczędne oświetlenie LED, czujniki ruchu, systemy automatycznego wyłączania prądu w pokojach, lepsza izolacja, rekuperacja, pompy ciepła, instalacje fotowoltaiczne, zakup energii z OZE, systemy BMS monitorujące zużycie mediów, a także modernizacja ogrzewania, wentylacji i klimatyzacji – wylicza Eugeniusz Triasun, ekspert portalu rezerwacyjnego Travelist.pl.
Kluczowe jest też rozsądne gospodarowanie zasobami wodnymi:
- Hotele stosują perlatory, ograniczniki przepływu, oszczędniejsze baterie i prysznice, systemy kontroli wycieków, programy rzadszej wymiany ręczników i pościeli, a w bardziej zaawansowanych przypadkach także odzysk tzw. wody szarej – mówi Triasun. - Przykładem takiego rozwiązania jest opisany w bazie Klimada 2.0 system w Hotelu Gołębiewski w Karpaczu, gdzie odzyskiwana woda jest ponownie wykorzystywana m.in. w procesie prania, co pokazuje, że oszczędzanie wody nie musi kończyć się na kartce w łazience z prośbą o ponowne użycie ręcznika.
Ciekawy pomysł wprowadzono też w Karwicy:
- Dobrym przykładem jest nasz obiekt w Karwicy, gdzie wdrożono szereg praktycznych rozwiązań wspierających zrównoważone gospodarowanie zasobami – mówi Katarzyna Szkudlarek, menadżer rozwoju nowych inwestycji w Sun&Snow. - Na terenie obiektu funkcjonuje specjalny system gromadzenia wody deszczowej. Zebrana deszczówka wykorzystywana jest do podlewania zieleni i wszystkich nasadzeń. Dodatkowo obiekt posiada własną studnię, a pozyskiwana z niej woda służy m.in. do spłukiwania toalet. Dzięki temu znacząco ograniczamy zużycie wody wodociągowej.
W hotelach naturalnie generowanych jest sporo śmieci i odpadków, ale są sposoby na to, by mimo wszystko zmniejszyć ich ilość.
- W przypadku odpadów coraz częściej mówi się nie tylko o segregacji, ale też o ograniczaniu ich powstawania – mówi Eugeniusz Triasun. - Dotyczy to rezygnacji z jednorazowego plastiku, większych dozowników kosmetyków zamiast małych buteleczek, ograniczania marnowania żywności.
Jak to wygląda w praktyce? W hotelach Arche poradzono sobie z jednorazowymi butelkami tak:
- Wycofaliśmy wodę w plastikowych i szklanych butelkach z pokoi. Zamiast tego na każdym piętrze znajdują się stacje z wodą pitną, z których goście mogą korzystać przez całą dobę. Efekt był bardzo wyraźny tj. liczba zużywanych butelek spadła drastycznie. To
mniej odpadów, mniejsze koszty transportu, magazynowania i recyklingu, a jednocześnie rozwiązanie, które goście bardzo dobrze przyjęli – mówi Artur Trukawiński.
Wspomniane marnowanie jedzenia ogranicza się na wiele różnych sposobów, przede wszystkim przez polepszenie logistyki:
- Coraz więcej obiektów współpracuje z lokalnymi dostawcami żywności, skracając łańcuch dostaw i wspierając lokalną gospodarkę - mówi Małgorzata Gipsiak, dyrektor generalna Arche Hotel Krakowska i Arche Hotel Geologiczna. - W restauracjach pojawiają się sezonowe
produkty, a menu jest planowane tak, aby ograniczyć ilość odpadów.
Wiele do powiedzenia mają tu także szefowie kuchni:
- Równie ciekawie rozwija się gastronomia. Szefowie kuchni coraz lepiej planują zakupy, ograniczają marnowanie żywności, wykorzystują produkty zgodnie z ideą zero waste, a w części hoteli odpady organiczne trafiają do specjalnych urządzeń, które przetwarzają
je w materiał przypominający kompost lub ziemię wykorzystywaną później do pielęgnacji terenów zielonych – wskazuje Artur Trukawiński.
Czasem ograniczenie liczby odpadów wiąże się też ze zmianą sposobu administrowania obiektem:
- Dużą wagę przywiązujemy do ograniczania zużycia papieru. Stawiamy na cyfrowy obieg dokumentów, większość umów i formalności realizowana jest elektronicznie, co pozwala zminimalizować konieczność drukowania – mówi Katarzyna Szkudlarek.
W wielu hotelach stosuje się także inne, dodatkowe techniki oszczędzania mediów i materiałów.
- Coraz większą rolę odgrywa również świadome podejście do sprzątania pokoi. Jeszcze kilka lat temu codzienna wymiana ręczników i pościeli była utożsamiana z najwyższym standardem. Dziś coraz więcej gości świadomie rezygnuje z codziennego serwisu, wiedząc,
że nie wpływa to na komfort pobytu, a ma ogromne znaczenie dla środowiska – mówi Trukawiński. - W skali jednego pokoju wydaje się to niewielką zmianą. W skali hotelu liczącego kilkaset pokoi oznacza jednak tysiące litrów zaoszczędzonej wody, mniejsze zużycie
energii, detergentów oraz ograniczenie pracy pralni. To rozwiązanie przynosi korzyści zarówno środowisku, jak i ekonomii hotelu.
Znaczącą różnicę robi zadbanie o zieleń wokół hotelu – a czasem nad nim:
– Coraz więcej hoteli uwzględnia także rozwiązania sprzyjające bioróżnorodności, takie jak zielone dachy, hotele dla owadów czy po prostu odpowiednio zagospodarowane tereny zielone – mówi Małgorzata Gipsiak.
Niektórzy hotelarze zainwestowali też w technologie pozwalające ograniczać ilość substancji chemicznych wprowadzanych do środowiska.
- W Szczawnica Park Resort & Spa funkcjonuje technologia basenowa OSPA, która pozwala utrzymywać wysoką jakość wody bez stosowania chloru, co jest korzystniejsze zarówno dla środowiska, jak i komfortu gości – mówi Grzegorz Gacek, prezes HSP Management.
Hotelarze inwestują także w edukowanie swoich gości i pracowników:
- Równie ważna jest edukacja gości. Zachęcanie do racjonalnego korzystania z ręczników, pościeli, energii czy wody pozwala osiągać wymierne efekty bez obniżania jakości pobytu – zapewnia Katarzyna Szkudlarek. - Coraz więcej obiektów rozwija także infrastrukturę
dla rowerzystów oraz stacje ładowania samochodów elektrycznych.
„To inwestycja, a nie koszt”
Ekologiczne rozwiązania w obiektach hotelowych nie byłyby wprowadzane tak szeroko i chętnie, gdyby generowały wyłącznie koszty. Wszyscy eksperci wskazują jednak, że to się po prostu opłaca:
- Wszelkie działania związane z inwestycjami proekologicznymi to przede wszystkim inwestycja, a nie koszt - mówi Patrycja Adamska, dyrektor Biura Zrównoważonego Rozwoju Polskiego Holdingu Hotelowego. - Część rozwiązań wymaga wyższych nakładów na początku, ale
w dłuższej perspektywie wszystkie inwestycje przynoszą realne oszczędności.
- Mniejsze zużycie energii, wody czy materiałów eksploatacyjnych przekłada się na niższe koszty operacyjne. W przypadku dużych obiektów oszczędności mogą być bardzo znaczące – dodaje Katarzyna Szkudlarek z Sun&Snow.
Czasem na oszczędności wcale nie trzeba długo czekać.
- Wszyscy obserwujemy, jak dynamicznie zmieniają się ceny energii. Hotel, który potrafi ograniczyć jej zużycie, poprawia swój wynik finansowy każdego miesiąca – zauważa Artur Trukawiński z Arche Nałęczów.
Zdobądź certyfikat ESG, a zdobędziesz klientów
Ekologia nie tylko oszczędza pieniądze, ale daje też korzyści wizerunkowe, które z kolei przekładają się na wybory gości, zarówno klientów indywidualnych, jak i biznesowych.
- Coraz większe znaczenie ma aspekt wizerunkowy. Odpowiedzialne podejście do środowiska wzmacnia wiarygodność marki, ułatwia współpracę z partnerami biznesowymi i odpowiada na oczekiwania coraz bardziej świadomych klientów. Zrównoważony rozwój przestaje być więc wyłącznie kosztem, a staje się elementem efektywnego zarządzania i budowania przewagi konkurencyjnej – mówi Katarzyna Szkudlarek.
Cenna zdobyczą każdego hotelu jest certyfikat, potwierdzający spełnianie norm środowiskowych. To także ważny element walki o klienta na współczesnym rynku.
- Coraz więcej hoteli zdobywa lub stara się zdobywać certyfikaty potwierdzające prowadzenie działań proekologicznych i odpowiedzialne zarządzanie środowiskowe. Dla gościa jest to potwierdzenie, że za deklaracjami stoją konkretne działania – mówi Artur Trukawiński.
- Co ciekawe, coraz częściej pytają o to również organizatorzy konferencji, wydarzeń biznesowych i biura podróży. Jeszcze kilka lat temu liczyła się przede wszystkim liczba sal konferencyjnych, standard pokoi czy cena. Dzisiaj coraz częściej pojawiają się
pytania o politykę ESG, działania środowiskowe, współpracę z lokalnymi dostawcami, ślad węglowy czy właśnie posiadane certyfikaty.
Na długiej drodze do zielonej branży
Skoro wprowadzanie proekologicznych rozwiązań jest korzystne dla hotelu od strony ekonomicznej i wizerunkowej, to dlaczego nie wszyscy hotelarze się na nie decydują? Spytałem ekspertów, na ile powszechne są takie rozwiązania na polskim rynku.
- W nowoczesnych hotelach, szczególnie sieciowych, miejskich, konferencyjnych i obiektach wyższego standardu, proekologiczne rozwiązania stają się standardem. W całej branży nie jest to jednak jeszcze powszechne – mówi Eugeniusz Triasun.
- Jeszcze kilka lat temu były to rozwiązania postrzegane jako przewaga konkurencyjna. Dziś wiele z nich staje się rynkowym standardem, szczególnie w nowych inwestycjach i obiektach poddawanych modernizacji – potwierdza Katarzyna Szkudlarek.
Okazuje się, że – bez niespodzianek – główną barierą dla spełniania standardów ESG przez obiekty hotelarskie są pieniądze. Większe sieci, budujące nowe hotele, wprowadzają rozwiązania ekologiczne właściwie standardowo, ale w mniejszych obiektach, w których
przystosowanie do ESG wymaga modernizacji, w kierunku neutralności dla środowiska idzie się raczej małymi krokami.
- Bardziej zaawansowane technologie, takie jak fotowoltaika, systemy odzysku wody deszczowej czy kompleksowe systemy zarządzania energią, nadal wymagają większych nakładów inwestycyjnych, dlatego częściej spotyka się je w nowych obiektach oraz hotelach należących
do większych sieci – mówi Małgorzata Gipsiak.
- Najliczniejszą grupę nadal stanowią obiekty, które wdrażają rozwiązania przede wszystkim z perspektywy oszczędności ekonomicznej – mówi Patrycja Adamska z PHH. - Priorytetem jest ograniczenie kosztów, dlatego najchętniej inwestują w rozwiązania, które szybko
się zwracają. W ich przypadku bardziej zaawansowane rozwiązania, wymagające dużych nakładów i dłuższego okresu zwrotu, często pozostają nowinkami, które nie są powszechnie stosowane.
„Hotelarskie must have”
Czy w takim razie ekologiczne hotele w Polsce mają przyszłość? Na pewno tak, skoro nawet mniejsze obiekty, których nie stać na duże remonty, starają się mimo wszystko wprowadzać kolejne rozwiązania przyjazne dla środowiska.
- Hotelarstwo bardzo się zmieniło w ostatnich latach. Jeszcze kilkanaście lat temu ekologia była często traktowana jako element marketingu. Dzisiaj jest po prostu częścią dobrze zaprojektowanego hotelu i odpowiedzialnego zarządzania. To hotelarskie must have – mówi Artur Trukawiński. - Nowe inwestycje praktycznie od początku projektowane są zgodnie z zasadami efektywności energetycznej i zrównoważonego rozwoju. Starsze obiekty modernizują się etapami, wymieniając instalacje, oświetlenie czy systemy zarządzania energią.
Jak się wydaje, zmiany będą przyspieszać, bo nacisk na nie wzrasta, zarówno ze strony samych klientów, jak i rachunku ekonomicznego:
– Można powiedzieć, że branża wyraźnie zmierza w kierunku zrównoważonego rozwoju. Coraz częściej wynika to nie tylko z troski o środowisko, ale również z rosnących cen energii, wymagań inwestorów oraz oczekiwań rynku – podsumowuje Małgorzata Gipsiak.
Autor: Emil Hoff