Upał sprzyja marnowaniu żywności. Latem kupuj mniej

2026-08-10

thumbnail

 

Od lat dane o jedzeniu, które trafia do kosza, zatrważają. Na świecie marnuje się żywność w miliardach ton, a wystarczy rozsądne planowanie zakupów i zagospodarowanie resztek, aby rozwiązać ten problem. Szczególnie latem, gdy świeże owoce i warzywa mogą psuć się szybciej, rozsądek w ustalaniu listy zakupów i menu jest kluczowy.

 

Marnowanie żywności ze szkodą dla planety

Światowe liczby są większe, jednak skala marnowania żywności w Polsce również budzi niepokój. Jeszcze we wrześniu ubiegłego roku resort rolnictwa wskazywał, że wyrzucamy rocznie niemal 5 mln ton, największą grupę stanowią konsumenci. To nie tylko strata towarów, które ktoś inny mógłby spożyć, to także konsekwencje dla planety – większa emisja CO2 czy straty w wodzie/energii. W obliczu zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego codzienne nawyki mogą mieć moc.

 

Zachowaj rozsądek. Wszystkiego nie przejesz

 Zaczyna się od wycieczki do sklepu. To tam kupujemy więcej, niż potrzebujemy, a potem przestajemy kontrolować to, co zalega w szafkach i na półkach lodówki. W efekcie niektóre produkty się psują i lądują na śmietniku. Jak temu zaradzić? Wystarczy odpowiednie planowanie i przechowywanie.

Od wiosny na straganach zaczyna kusić mnogość nowalijek. Pojawiają się pierwsze rzodkiewki, ogórki, z każdym miesiącem asortymentu przybywa – już latem można kupić truskawki, czereśnie, maliny, bób czy słodką fasolkę szparagową. Przy wysokich temperaturach niektóre owoce i warzywa mogą szybko pleśnieć, dlatego warto kupować mniej, a to, co można, odpowiednio przechowywać. Niektóre gatunki lubią zaciemnione miejsca, niektórym nie zaszkodzi włożenie do lodówki.

 

Promocje, kolorowe opakowania, aromatyczne zapachy – markety mają sposoby na klientów. Bez przygotowania listy, do koszyka może trafić szereg niepotrzebnych artykułów, wrzuconych pod wpływem impulsu. Lepiej wcześniej sprawdzić, co kryją nasze domowe półki i spisać tylko to, co naprawdę jest konieczne. Niektórzy polecają wyprawę do sklepu po jedzeniu – na głodnego łatwiej o nieprzemyślane decyzje.

 

Podobnie wygląda planowanie posiłków. Mając ustalone menu na dany dzień, w kuchni pojawią się tylko te składniki, które faktycznie zużyjemy. Dzięki temu niewykorzystanej i zmarnowanej żywności będzie mniej.

Lodówka kryje różne skarby

 Większość naszych lodówek zapełniona jest serami, wędlinami, jogurtami i nabiałem. Każdy produkt ma swoją datę ważności. Warto regularnie je sprawdzać, aby w pierwszej kolejności wykorzystać to, co za chwilę może się zepsuć. Świeżość można przedłużać, stosując szczelne opakowania i dbając o temperaturę w środku.

Drugie życie dla jedzenia

 W misce zalegają warzywa, w lodówce opakowanie kurczaka czeka na swój dobry dzień, a pomysłu na zagospodarowanie brak. Czasem prostota jest najlepszym wyjściem. Z miksu wielu produktów można wyczarować zupy, zapiekanki lub przetwory. Nie zajmują dużo czasu, a pozwolą wykorzystać resztki zalegającej żywności. Co więcej – przydadzą się też produkty uboczne, jak obierki warzyw i owoców. Skórki można kompostować i w ten sposób zadbać o glebę w ogrodzie.

Pomóż potrzebującym

Nadmiarem przygotowanych potraw lub produktami, które jeszcze nadają się spożycia, można się podzielić. Dobrym pomysłem jest pozostawienie ich w jadłodzielniach, w wielu miastach funkcjonują lodówki, które pozwalają wymieniać się jedzeniem i są wsparciem dla osób, których sytuacja życiowa jest trudna. W dobie social mediów prężnie działają lokalne grupy – tam też można wymienić się jedzeniem, ważne, aby oznaczyć datę przygotowania i w miarę możliwości opisać składniki, aby odbierający wiedział, czy są tam szkodzące mu alergeny.


Autor: Katarzyna Zawada